Podsumowanie i wnioski z debaty o komunikacji - 28 marzec 2011

Debata odbyła się w czwartek 3 marca trwała prawie 3 godziny

Zapraszam do zapoznania się z relacją i wnioskami panelu komunikacyjnego Miasta dla Ludzi:

Spotkanie prowadził Wojciech Kurzyjamski, a udział w dyskusji wzięli (w kolejności alfabetycznej):

1. Przemysław Filar - prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia
2. Igor Gisterek - Politechnika Wrocławska - Zakład Infrastruktury Transportu Szynowego
3. Mateusz Niedziela - Szef Wrocławskiego Forum Komunikacyjnego
4. Grzegorz Roman - Doradca Prezydenta Miasta ds. transportu aglomeracyjnego
5. Patryk Wild - Członek Zarządu MPK Wrocław, odpowiedzialny za inwestycje i rozwój.


W pierwszej części debaty rozmawialiśmy o Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. To jedna z największych inwestycji drogowych ostatnich lat. AOW będzie miała ponad 20 km, jej koszt określa się na ok. 3,5 mld zł. Po otwarciu całej Obwodnicy pojazdy jadące tranzytem z kierunku Warszawy i Poznania w kierunku Kłodzka i Jeleniej Góry nie będą musiały przeciskać się przez centrum Wrocławia.
Na ile AOW zmniejszy ruch w samym Wrocławiu? Według Grzegorza Romana różnica na pewno będzie odczuwalna, aczkolwiek zawsze znajdą się kierowcy, którzy będą chcieli zaoszczędzić pieniądze i wybiorą drogę przez miasto (Należy bowiem pamiętać, że przejazd AOW dla ciężarowego ruchu tranzytowego będzie płatny). Przemysław Filar wyraził z kolei opinię, że na miejsce "zwolnione" przez auta, które pojadą AOW natychmiast pojawią się nowi użytkownicy, co spowoduje, że tak naprawdę korki się nie zmniejszą.
Zdaniem Romana z pełnymi ocenami należy poczekać do momentu oddania do użytku Mostu Wschodniego oraz drogi Bielany-Łany-Długołęka. Wówczas stworzymy pełny pierścień drogowy wokół Wrocławia i umożliwimy omijanie Wrocławia przy podróżach we wszystkich kierunkach.

Druga część spotkania poświęcona była transportowi szynowemu - tramwajom i przede wszystkim pociągom. Dyskutowaliśmy, czy projekt Wrocławskiej Kolei Miejskiej [Metropolitalnej] to tylko utopia, czy jednak może on być nowoczesnym rozwiązaniem bolączek komunikacyjnych. Igor Gisterek podkreślił, że mamy doskonałe warunki do rozwoju kolei - liczne stacje oraz linie kolejowe. Wszyscy uczestnicy debaty zgodzili się jednak, że warto budować kolejne przystanki kolejowe - tak, aby zwiększyć dostępność kolei. Grzegorz Roman wskazywał, że niezwykle trudno jest przeprowadzić z PKP procedurę zaprojektowania nowych przystanków - mimo, że Miasto jest przygotowane finansowo, by sprostać temu zadaniu.
Zastanawialiśmy się również, czy ma sens zapowiadane uruchomienie miejskich szynobusów na trasie z dworca głównego na Psie Pole w sytuacji, gdy już teraz pociągi kursują tam co 15-30 minut w szczycie. Patryk Wild podkreślił, że MPK nie będzie uruchamiać swoich kursów na siłę, jeśli okaże się, że pociągi regionalne (Przewozów Regionalnych i Kolei Dolnośląskich) wystarczają. Zdradził, że poważnie rozpatrywane są trasy z Wrocławia Głównego na Leśnicę oraz Pracze Odrzańskie, które władze Wrocławia uważają za dzielnice miastotwórcze. Jednakże podstawowym problemem jest przedłużający się remont dworca głównego, który powoduje, że szynobusy miejskie w ogóle tam nie wjadą - z braku miejsca (wolnych peronów).
Grzegorz Roman dodał - z czym zgodzili się pozostali dyskutanci - że najistotniejsze jest, aby udało się zintegrować system biletowy miejski i kolejowy. Dla pasażera nie może być różnicy, czym jedzie - musi być jeden bilet. W przeciwnym wypadku cały projekt kolei miejskiej nie zadziała. W tej sprawie przewidywane są rozmowy między Urzędem Miejskim Wrocławia a Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego (czyli organizatorami transportu).

Nie obyło się bez pytań z sali. Pytano zarówno o kwestie szczegółowe (np. o cykle świetlne dla tramwajów na skrzyżowaniach) jak i sprawy zasadnicze. Jeden z widzów debaty wyraził zaniepokojenie planami ograniczania ruchu samochodowego na rzecz komunikacji zbiorowej. Dość celnie ripostował Igor Gisterek, przypominając, że Autostradowa Obwodnica Wrocławia kosztuje ponad 3,5 mld - gdyby tę kwotę wydać na inwestycje w kolej możnaby, jak się wyraził, nawet "ozłocić szyny".

Debata zorganizowana w ramach projektu "Miasto dla ludzi" znacznie się przeciągnęła i trwała prawie 3 godziny. Oznacza to, że jest o czym dyskutować, a mieszkańcy są głodni rozmów i potrzebują dialogu o sprawach jakże istotnych dla codziennego życia w mieście.

 

MOJE PROJEKTY